FERIE I NARTY? ZAPRASZAMY NA KASPROWY WIERCH!

To chwila, na którą każdej zimy czekamy z niecierpliwością. Na kilka dni przed rozpoczęciem ferii zimowych inaugurujemy na Kasprowym Wierchu tegoroczny sezon narciarski. Od środy 14 stycznia miłośnicy białego szaleństwa mogą korzystać z wyciągu i trasy w Kotle Gąsienicowym. Dokładamy również starań, by uruchomić Trasę Goryczkową wraz z nartostradą prowadzącą do Kuźnic. Wszystko będzie zależało od najbliższych opadów śniegu. To czas, który dla Polskich Kolei Linowych zawsze jest wyzwaniem. Rozpoczynamy go z nadzieją na piękną pogodę i regularne dostawy białego puchu aż do majówki. Również z nadzieją, że będzie to sezon bezpieczny. Pamiętajmy jednak, że na bezpieczeństwo ma wpływ każdy z nas – każda osoba wchodząca na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, zarówno jako turysta, jak i narciarz.

BEZPIECZEŃSTWO – NASZ PRIORYTET

Ogromna popularność TPN-u systematycznie wzrasta. Od lat jest to najczęściej odwiedzany park narodowy w całej Polsce, co zauważamy również na Kasprowym Wierchu. Niestety, wysoka frekwencja nie zawsze idzie w parze ze świadomością. Każdego dnia spotykamy osoby, dla których wjazd kolejką na szczyt jest równocześnie pierwszym pobytem w Tatrach. Często są to osoby w miejskich ubraniach, które dotarły na Kasprowy prosto z Krupówek, nie znając specyfiki miejsca i panujących tutaj warunków. Dodatkowo zima niesie ze sobą zagrożenia, z których wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Niestety, brak odpowiedniej wiedzy i przygotowania jest dzisiaj zjawiskiem wszechobecnym, dotyczy turystów w różnym wieku i różnych narodowości. Zdarza się też, że nieodpowiedzialne zachowania mają wpływ na bezpieczeństwo innych osób przebywających w Tatrach. Dlatego apelujemy o stosowanie się do zaleceń PKL oraz wszelkich oznaczeń w rejonie Kasprowego.

KASPROWY WIERCH zima

ZASADY ZACHOWANIA NA SZCZYCIE

Zaraz po wyjściu z górnej stacji Kolei Linowej Kasprowy Wierch możemy zobaczyć znaki, które informują o zakazie używania sanek i tzw. jabłuszek. O respektowanie tych zakazów prosimy przede wszystkim rodziców z dziećmi, które najczęściej korzystają z tego rodzaju zabawy. To aktywność, która może okazać się szczególnie niebezpieczna ze względu na strome zbocza, obecność wielu innych turystów oraz bezpośrednie sąsiedztwo tras narciarskich i narciarzy. To ryzyko całkowitej utraty kontroli nad zjazdem, bez możliwości sterowania czy wyhamowania. Z tego samego powodu równie niebezpieczne są zabawy w ślizgawkę. W ubiegłym roku jedna z takich sytuacji omal nie doprowadziła do tragedii – rozpędzony na ślizgawce turysta podciął nogi innej osoby, która w prawidłowy i bezpieczny sposób wędrowała od Suchej Przełęczy w stronę szczytu. 

PAMIĘTAJ O BEZPIECZEŃSTWIE NA STOKU

Przed budynkiem kolejki albo np. w rejonie Suchej Przełęczy możemy napotkać wcześnie rano lub późnym popołudniem jeszcze jeden rodzaj znaków. To oznaczenia informujące o pracach ratraków, które przygotowują trasy narciarskie, podpięte do stalowych lin. Obecność takich tabliczek oznacza bezwzględny zakaz zbliżania się zarówno do maszyn, jak i do liny. Trasy są wówczas zamknięte, a zakaz obowiązuje każdego – turystów pieszych oraz narciarzy. Wypadki z udziałem stalowej liny zdarzają się niezwykle rzadko, ale zawsze są efektem łamania zakazów, co zazwyczaj kończy się tragicznie. Pamiętajmy również o tym, że trasy narciarskie przeznaczone są wyłącznie dla narciarzy oraz snowboardzistów. Trasą nie mogą podchodzić narciarze skiturowi pragnący np. skrócić sobie drogę na szczyt oraz turyści poruszający się pieszo. Skiturowcy mogą korzystać wyłącznie z wyznaczonych szlaków podejściowych.

Ważne jest również, żebyśmy umieli zrozumieć specyfikę tras na Kasprowym Wierchu. To jedyne w naszym kraju trasy o charakterze alpejskim, znajdujące się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. A to oznacza, że trasy te rządzą się nieco innymi prawami niż pozostałe stoki w Polsce. Trasy schodzące z Kasprowego Wierchu bazują wyłącznie na naturalnym śniegu. Stoki nie są sztucznie naśnieżane ani oświetlone, aby zapewnić spokój dzikim mieszkańcom Tatr. Oznacza to, że przed rozpoczęciem sezonu narciarskiego zawsze musimy poczekać na obfite opady śniegu. Grubość pokrywy śnieżnej jest ważna ze względu na bezpieczeństwo narciarzy, a zarazem właściwą ochronę tatrzańskiej roślinności. Zbyt mała pokrywa sprawia, że spod śniegu mogą wystawać kamienie czy fragmenty kosodrzewiny. Pokrywa śnieżna w Kotle Gąsienicowym i Kotle Goryczkowym powinna być na tyle obfita, by umożliwić bezpieczne ratrakowanie tego obszaru w czasie kilkumiesięcznego sezonu narciarskiego.

Stoki są otwierane po wcześniejszym dopuszczeniu do użytku przez TOPR, a w odbiorach tras biorą również udział pracownicy Polskich Kolei Linowych i Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dopiero po spełnieniu wszelkich wymogów bezpieczeństwa trasy mogą być oficjalnie otwarte. Procedury te pokazują, jak ważne jest nasze odpowiedzialne i świadome podejście do informacji o np. zamkniętych trasach. Jak ważne jest, żebyśmy stosowali się do zaleceń PKL. Łamanie takiego zakazu oznacza również, że jeśli dojdzie do ewentualnego wypadku to my sami będziemy ponosić odpowiedzialność za to zdarzenie.

Pamiętajmy przy okazji, że statusy tras narciarskich są ściśle powiązane z wyciągami, które podobnie jak kolej główna nie mogą pracować podczas silnego wiatru. Sprawdzajmy te statusy na stronie PKL (www.pkl.pl/kasprowy-wierch/koleje-i-trasy.html) w zakładce KOLEJE I TRASY.

KASPROWY WIERCH

ŚMIGŁOWIEC TOPR? NIE ZBLIŻAJ SIĘ I NIE MACHAJ BEZ POTRZEBY!

Już w pierwszym dniu tegorocznego sezonu narciarskiego na Kasprowym Wierchu pojawił się śmigłowiec TOPR. Pomocy potrzebował narciarz, który wymagał pilnego transportu do zakopiańskiego szpitala. Akcje Sokoła w tej lokalizacji obserwowaliśmy wielokrotnie, zarówno w sezonie zimowym, jak i letnim. Niestety, za każdym razem widzimy podobny scenariusz. Turyści chcący nagrać filmy i zrobić zdjęcia ratowników w akcji próbują podejść zbyt blisko śmigłowca. Swoim zachowaniem mogą narazić na niebezpieczeństwo nie tylko siebie i bliskich, ale również osobę poszkodowaną i wspomnianych ratowników. Taka sytuacja może doprowadzić do tragedii z jeszcze jednego powodu. Parę lat temu media opisywały akcję śmigłowca TOPR na Polanie Rusinowej, gdzie u starszego turysty doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Kiedy inni zaczęli żywo gestykulować na widok zbliżającego się Sokoła ratownicy na jego pokładzie doszli do wniosku, że właśnie w tym miejscu potrzebna jest pomoc. W tym czasie kilkaset metrów dalej oczekujący pomocy mężczyzna niestety zmarł. I tutaj wyjaśnienie – osoba, która niepotrzebnie zatrzymała śmigłowiec TOPR uniosła w górę obie ręce rozłożone na boki. Według międzynarodowej sygnalizacji helikopterów ratowniczych ludzka sylwetka przypominająca Y (czyli rozłożone ręce skierowane w górę) odwołuje się do angielskiego YES – czyli TAK, to tutaj potrzebujemy pomocy.

ZASADY ODPOWIEDZIALNEJ TURYSTYKI

Zima w sercu Tatr, na wysokości niemal dwóch tysięcy metrów nad poziomem morza, rządzi się swoimi prawami. Miejsca, które za dnia i przy słonecznej pogodzie zachwycają swoim pięknem, potrafią być śmiertelnie niebezpieczne np. po zmroku albo w fatalnych warunkach pogodowych. Dlatego każda wyprawa w wysokie góry, nawet kolejką na Kasprowy Wierch, powinna być wcześniej zaplanowana. Odpowiedzialność w górach to w pierwszej kolejności właśnie planowanie, a następnie przygotowanie dostosowane do aktualnej i prognozowanej pogody oraz do warunków panujących na szlakach. Każdy element tego przygotowania będzie jednakowo ważny – począwszy od odzieży, poprzez sprzęt turystyczny, a skończywszy na wyborze szlaku, który będzie dostosowany do naszego doświadczenia i możliwości kondycyjnych. 

Podstawą będą buty trekkingowe powyżej kostki, z dobrą przyczepnością do śniegu. Obowiązkowo weźmy ze sobą raczki oraz kijki trekkingowe. Taki sprzęt zapewni nam bezpieczeństwo również w lokalizacjach poniżej schronisk i w tatrzańskich dolinach. A jak powinniśmy się ubrać? Pamiętajmy o odzieży na niskie temperatury i dostosowanej do rodzaju naszej aktywności.

Niestety, zbyt często widzimy na Kasprowym osoby w dżinsach lub dresie, które w zetknięciu ze śniegiem zamieniają się w lodową deskę – podczas wycieczki w takim stroju może bardzo szybko dojść do wychłodzenia. Podczas zimowych interwencji TOPR zdarzają się sytuacje, kiedy pomocy potrzebuje osoba, u której doszło do wychłodzenia właśnie ze względu na brak odpowiedniej odzieży. Kilka lat temu taka interwencja miała miejsce na zielonym szlaku prowadzącym z Kasprowego przez Myślenickie Turnie aż do Kuźnic. Pomocy wymagała wówczas młoda dziewczyna, która na zimową wycieczkę wybrała się właśnie w dżinsach.

Pamiętajmy o ciepłych spodniach trekkingowych i bieliźnie termoaktywnej. W ostatnich latach szczególnie modna stała się bielizna z dodatkiem wełny merino, stosowanej też np. w skarpetach narciarskich. Podczas pieszych wędrówek w sezonie zimowym świetnie sprawdzi się również kurtka puchowa oraz dodatkowa, z wodoodporną membraną typu gore-tex, zabezpieczającą nas np. przed wiatrem. Obowiązkowo weźmy ze sobą czapkę i rękawiczki, a także komin turystyczny. Warto mieć też ze sobą stuptuty czyli ochraniacze na kostki i łydki, dzięki którym ocalimy nasze nogi przed śniegiem wsypującym się do obuwia.

Zawsze zabierajmy na wycieczkę termos z gorącą herbatą oraz wysokokaloryczne przekąski i słodycze, które doskonale uzupełnią standardowe kanapki i szybko dostarczą nam energii.  Warto również zaopatrzyć się w okulary przeciwsłoneczne z polaryzacją oraz gogle na wypadek gwałtownej zmiany pogody i np. wiatru połączonego z zawieją i zamiecią śnieżną.

ZAWARTOŚĆ PLECAKA I NIEZBĘDNE APLIKACJE

Co będzie nam potrzebne podczas zimowej wycieczki? Mapa turystyczna, mała apteczka, leki przeciwbólowe, folia NRC, dzięki której będzie nam ciepło w razie ewentualnych problemów, ogrzewacze do dłoni i stóp. Pamiętajmy o naładowanym telefonie oraz o powerbanku z kablem do ładowania. Weźmy ze sobą czołówkę gdyby okazało się, że nie zdążymy bezpiecznie wrócić z gór przed zapadnięciem zmroku. Zawsze sprawdzajmy obecną i prognozowaną pogodę dla rejonu, w który się wybieramy (np. za pomocą aplikacji IMGW lub Windy). Nie zapominajmy o monitorowaniu stopnia zagrożenia lawinowego (lawiny.topr.pl), obowiązkowo sprawdzajmy codzienny komunikat turystyczny Tatrzańskiego Parku Narodowego (tpn.gov.pl). Koniecznie zapiszmy w naszych telefonach numer do TOPR-u (601 100 300 oraz 985) oraz zainstalujmy darmową aplikację RATUNEK, która w razie potrzeby skontaktuje nas z ratownikami oraz pomoże w ustaleniu naszej lokalizacji. Warto również pozostawić zaufanej osobie  informacje, gdzie dokładnie się wybieramy oraz określić przybliżoną godzinę powrotu. I pamiętajmy, że w złych warunkach pogodowych lub po zmroku oczekiwanie na pomoc może znacznie się wydłużyć. Wszystko dlatego, że ratownicy będą musieli dotrzeć do nas piechotą.

NOCNE ESKAPADY? NIE W TATRACH

Pamiętajmy też, że w zimie dni są krótkie – zacznijmy naszą wyprawę wcześnie rano, żeby bezpiecznie wrócić z gór zanim zrobi się ciemno. Niestety, w ostatnim czasie bardzo popularne stały się nocne wędrówki po Tatrach – kulminacja tego trendu to każdego roku noc sylwestrowa. Aktywność tego rodzaju stała się ostatnio tak popularna, że TPN rozważa wprowadzenie całorocznego zakazu wędrowania po Tatrach po zmroku. Obecnie zakaz poruszania się po Tatrach od zmierzchu do świtu obowiązuje w okresie od 1 marca do 30 listopada. Jednak brak zakazu w pozostałych miesiącach nie oznacza, że Tatry powinny być miejscem niebezpiecznych, nocnych eskapad. Jest on wprowadzany ze względu na krótkie dni – ma umożliwić bezpieczny powrót z gór przed nadejściem nocy gdyby z jakiegoś powodu nasza wycieczka przedłużyła się.

WYSOKIE GÓRY ZIMĄ? TYLKO DLA DOŚWIADCZONYCH

Na Kasprowym Wierchu bardzo często spotykamy się z pytaniami, czy fakt zaliczenia wymagających szlaków w sezonie letnim oznacza, że jesteśmy gotowi na ich zdobywanie zimą. Zdecydowanie nie. W sezonie zimowym wiele szlaków stanowi o wiele większe wyzwanie – zarówno pod względem technicznym, jak i kondycyjnym. Są również szlaki, których przebieg zimowy i letni różnią się między sobą – tak jest np. z wejściem na Świnicę, która jest częstym celem wycieczek z Kasprowego Wierchu. Do tego dochodzi zagrożenie lawinowe. Poza tym trudno wyobrazić sobie zimową aktywność wysokogórską bez znajomości obowiązkowego ekwipunku na tę porę. Raki, kask, czekan i lawinowe ABC to sprzęt, którym musimy umieć się posługiwać. Dlatego dobrym pomysłem będzie w takiej sytuacji kurs turystyki zimowej.

Odpowiedzialna turystyka to również akceptacja naszych słabości i ograniczeń. Świadomość potencjalnych zagrożeń, a nawet rezygnacja z zaplanowanej aktywności jeśli np. pogoda nie pozwala na bezpieczne kontynuowanie wycieczki. Wiele osób idzie w góry z przekonaniem, że kłopoty przytrafiają się innym, ale nie nam. Niestety życie pisze swoje własne scenariusze i Tatry nie są w tym przypadku wyjątkiem.