STACJA KOLEJKI VS. SCHRONISKO – KLUCZOWE RÓŻNICE
Za nami pierwsze tygodnie tegorocznych ferii zimowych, podczas których Tatry przeżywają każdego roku prawdziwe oblężenie. Widzimy to również na Kasprowym, gdzie poza narciarzami i turystami z biletami w obie strony pojawiają się każdego dnia osoby przychodzące bezpośrednio ze szlaków. Bardzo często są to turyści, którzy wybrali się w Tatry po raz pierwszy w życiu, zaskoczeni np. trudnymi warunkami pogodowymi i szukający w budynku PKL odpoczynku czy możliwości zjedzenia ciepłego posiłku. Zdarza się również, że turyści docierają do górnej stacji Kolei Linowej Kasprowy Wierch tuż przed zjazdem ostatniego wagonika w danym dniu albo już po jego odjeździe – a to oznacza, że nie ma już wtedy żadnej możliwości skorzystania z budynku ponieważ nie jest on schroniskiem. Stacja zostaje zamknięta aż do następnego dnia, podczas gdy na szczyt ciągle mogą zmierzać turyści, którzy myślą, że budynek PKL jest dostępny przez cały czas. Takie sytuacje mają miejsce każdego roku i niejednokrotnie kończyły się one interwencją ratowników TOPR.
W drugiej połowie stycznia takiej pomocy wymagał lokalny turysta z Podhala, który zjawił się na szczycie Kasprowego Wierchu już po zapadnięciu zmroku. Na szczęście został w porę zauważony przez dyżurnego pracownika z Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego. Po wezwaniu pomocy turysta został przetransportowany skuterem śnieżnym do schroniska Murowaniec, a z Hali Gąsienicowej do Zakopanego. Młody mężczyzna może mówić o ogromnym szczęściu; gdyby nie został zauważony ta historia mogła zakończyć się tragicznie. Podobna sytuacja zdarzyła się również kilka dni później. Tym razem dotyczyła obcokrajowca, który wybrał się na Kasprowy w miejskim ubraniu i nie miał ze sobą nawet plecaka.
Dlatego przypominamy – górna stacja Kolei Linowej Kasprowy Wierch pozostaje czynna wyłącznie w godzinach kursowania kolejki. Najkrócej w sezonie zimowym ponieważ czas jej pracy jest uzależniony od długości dnia. W lutym kolej kursuje w godzinach 8:00-17:00, co oznacza, że po tej godzinie nie ma możliwości wejścia na teren budynku Polskich Kolei Linowych. Nie skorzystamy wówczas z restauracji czy toalety oraz nie będziemy mieć możliwości odpoczynku czy ogrzania się. Stacja nie posiada również bazy noclegowej. Ostatni zjazd kolejki ze szczytu oznacza, że z Kasprowego zjeżdżają również pracownicy PKL, a w budynku pozostaje jedynie dyżurny.
Do budynku nie wejdziemy również w te dni, w które kolejka pozostaje nieczynna. Choćby w okresie między-sezonowych przeglądów technicznych, a także w te dni, kiedy bardzo silny wiatr uniemożliwia kursowanie kolei, co zdarzyło się ostatnio 26 stycznia. Mimo to na Kasprowy dotarło tego dnia wielu turystów oraz narciarzy skiturowych, szukających odpoczynku. Dlatego planując jakąkolwiek aktywność w Tatrach – szczególnie w sezonie zimowym – warto sprawdzić w oparciu o rzetelne źródła, czy na naszej trasie będzie jakieś schronisko. Takie informacje będą szczególnie cenne jeśli planujemy długą wycieczkę i zależy nam na odpoczynku po drodze albo szukamy bazy wypadowej w sercu Tatr, dzięki której będziemy mogli o wiele wcześniej wyruszyć na szlaki.

SCHRONISKA NAJBLIŻEJ KASPROWEGO WIERCHU
Na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego znajduje się osiem schronisk, a siedem z nich to obiekty należące do Polskiego Towarzystwa Turystyczno Krajoznawczego. Trzy z nich możemy odwiedzić w drodze na Kasprowy Wierch lub schodząc ze szczytu do Kuźnic. Najbliżej znajduje się schronisko Murowaniec, które na wniosek PTTK zbudowano w latach 1921-1925 na Hali Gąsienicowej. Ściany budynku wymurowano z kamienia granitowego, a nazwa schroniska wzięła się właśnie od techniki jego budowy, podczas gdy w tamtym okresie najpopularniejszym materiałem budowlanym było drewno. Ciężkie, nieociosane głazy zapewniły budynkowi wyjątkową trwałość, która w surowym, tatrzańskim klimacie stanowi priorytet. Do Murowańca dojdziemy z Kasprowego Wierchu – w dobrych warunkach pogodowych – w ciągu godziny, kierując się żółtym szlakiem od Suchej Przełęczy. Przy pięknej pogodzie zielony dach Murowańca widoczny jest z Kasprowego. To największy budynek na hali, a zarazem jedno z najczęściej odwiedzanych schronisk w Tatrzańskim Parku Narodowym. To ulubiona baza wypadowa dla turystów planujących wycieczki na Orlą Perć czyli najtrudniejszy szlak graniowy w polskiej części Tatr.
Z Kasprowego możemy również dostrzec znajdujące się u podnóża Giewontu schronisko na Hali Kondratowej, które uruchomiono po dłuższej przerwie w czerwcu ubiegłego roku. Obecny budynek, dostosowany do wymogów przeciwpożarowych, zastąpił stare schronisko, które powstało na hali po zakończeniu II wojny światowej, pod koniec lat 40. XX wieku z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. To najmniejsze schronisko w polskich Tatrach, co sprawia, że jest to miejsce niezwykle kameralne. To właśnie tutaj zatrzymują się turyści planujący wycieczki na wspomniany Giewont czy Czerwone Wierchy. Do schroniska dojdziemy z Kasprowego Wierchu najpierw czerwonym szlakiem, który wzdłuż grani prowadzi nas w kierunku Kopy Kondrackiej, a następnie np. szlakiem zielonym schodzącym z Przełęczy pod Kopą Kondracką. Taka wycieczka zajmie nam około trzech godzin.
Jednak trasa, którą możemy dojść do Kuźnic nie kończy się na hali. Zaledwie pół godziny od Kondratowej znajduje się schronisko, a właściwie Hotel Górski PTTK Kalatówki. Ten budynek ma również ciekawą historię i został wybudowany w stylu alpejskim w 1938 roku z okazji narciarskich Mistrzostw Świata FIS. Tych samych, które odbywały się m.in. na Kasprowym Wierchu zimą 1939 roku – zaledwie pół roku przed wybuchem II wojny światowej. To właśnie tutaj odbywają się coroczne zawody na starym sprzęcie narciarskim w Lany Poniedziałek oraz kultowy Jazz Camping Kalatówki, który począwszy od 1959 roku gościł najsłynniejszych polskich jazzmanów. Budynek schroniska znajduje się na malowniczej polanie usytuowanej 30 minut od Kuźnic. Z Kalatówek mamy piękny widok na Kasprowy i Myślenickie Turnie, co oznacza, że odpoczywając pod schroniskiem możemy zobaczyć większość trasy, którą pokonuje kolejka w drodze na szczyt.
A jeśli mamą świetną kondycję fizyczną i wybierzemy dzień z piękną pogodą i dobrymi warunkami na szlakach, możemy w ciągu jednego dnia zrobić wycieczkę, podczas której odwiedzimy trzy wspomniane schroniska i Kasprowy Wierch. Wyprawę zaczynamy w Kuźnicach, skąd żółtym lub niebieskim szlakiem docieramy na malowniczą Halę Gąsienicową. Postój w kultowym Murowańcu to idealny moment na gorącą herbatę przed podejściem na Kasprowy Wierch. Po odpoczynku na szczycie schodzimy w stronę Przełęczy pod Kopą Kondracką, by dotrzeć do schroniska na Kondratowej. Ostatni etap to relaksujący spacer przez Kalatówki z krótkim odpoczynkiem w Hotelu Górskim, skąd już tylko krok dzieli nas od powrotu do Kuźnic – miejsca, w którym rozpoczęła się nasza wyprawa.
Ta wymagająca pętla w sercu najwyższych polskich gór zajmie nam bez odpoczynku około siedmiu godzin. Jeśli doliczymy do tego wspomniane postoje, będzie to wycieczka na cały dzień. Niezależnie od pory roku zacznijmy ją wcześnie rano, by bezpiecznie zejść na dół przed zapadnięciem zmroku.

KASPROWY WIERCH – PRZEWODNIK PO STACJI
Górna stacja Kolei Linowej Kasprowy Wierch to miejsce kosmopolityczne, które od niemal 90 lat łączy pokolenia miłośników gór z całego świata. Mimo upływu dekad, Kasprowy nie traci swojego kultowego charakteru, pozostając obowiązkowym punktem na mapie każdego turysty i narciarza. Aby ułatwić Państwu wizytę w tym wyjątkowym miejscu, przygotowaliśmy zestawienie kluczowych udogodnień dostępnych w budynku stacji.
Gastronomia i Zakupy: zapraszamy do najwyżej położonej restauracji w Polsce – Poziom 1959 oraz do kiosku z przekąskami. Unikalne pamiątki i odzież z limitowanej kolekcji Kasprowy Wierch znajdziesz w sklepie stacjonarnym oraz na stronie przenosimygory.pkl.pl.
Komfort i Technologia: do dyspozycji gości oddajemy bezpłatne schowki bagażowe na sprzęt turystyczny wraz z ładowarkami do smartfonów oraz ogólnodostępne toalety. Budynek jest w pełni przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami dzięki nowoczesnej windzie.
Edukacja i Bezpieczeństwo: w sali audiowizualnej z wygodnymi siedziskami można poznać ciekawostki o Kasprowym poprzez filmy dokumentalne. O spokój dbają ratownicy w dyżurce TOPR, obecni na miejscu przez cały sezon zimowy i sezon letni.
Dodatkowo zimą Kasprowy Wierch zamienia się w prawdziwe centrum sportowych emocji. Aby zapewnić najwyższy komfort na stoku i na tatrzańskich szlakach, przygotowaliśmy szeroki wachlarz usług narciarskich i turystycznych:
Centrum Testowe: to właśnie tutaj przetestujesz najnowsze modele nart. Nasi eksperci nie tylko pomogą w doborze sprzętu, ale zapewnią również profesjonalny serwis; od drobnych napraw po kompleksowe przygotowanie Twoich nart do nowego sezonu.
Akademia Narciarska na Kasprowym: miłośnicy białego szaleństwa mogą poprawić swoje umiejętności pod okiem profesjonalistów. To idealne miejsce dla osób, które chcą dopracować technikę, stawiając na bezpieczeństwo i jeszcze większą radość z jazdy.
Nowość: wypożyczalnia sprzętu do turystki zimowej: pasjonatom zimowych wędrówek oferujemy możliwość wypożyczenia raków, kasków oraz czekanów. To niezbędne wsparcie na zaśnieżonych szlakach, dedykowane osobom potrafiącym posługiwać się tym specjalistycznym sprzętem.
Choć górna stacja Kolei Linowej PKL Kasprowy Wierch nie jest schroniskiem górskim, w pełni odpowiada na potrzeby współczesnych pasjonatów Tatr. Równocześnie to coś więcej niż modernistyczny budynek z granitu, co potwierdzą turyści oraz narciarze, którzy wracają tutaj każdego roku. Każdy z nich z pewnością zgodzi się ze słowami, że Kasprowy łączy ludzi – już prawie 90 lat, ale o tym wyjątkowym jubileuszu będziemy przypominać w połowie marca.